<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Felietony Michała W.</title>
	<atom:link href="http://felietonowo.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://felietonowo.wordpress.com</link>
	<description>Na tym blogu umieszczane będą moje felietony.                                      Miłego czytania.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Jun 2009 15:07:14 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='felietonowo.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/8502ad14320ad8f32d2ea1efdef9f5f7?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Felietony Michała W.</title>
		<link>http://felietonowo.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>„Ukraina-trzydzieści kroków w tył.”</title>
		<link>http://felietonowo.wordpress.com/2009/04/08/%e2%80%9eukraina-trzydziesci-krokow-w-tyl%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://felietonowo.wordpress.com/2009/04/08/%e2%80%9eukraina-trzydziesci-krokow-w-tyl%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Apr 2009 20:42:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Etażowa]]></category>
		<category><![CDATA[Felietonowo]]></category>
		<category><![CDATA[kroków]]></category>
		<category><![CDATA[Podole]]></category>
		<category><![CDATA[Trzydzieści]]></category>
		<category><![CDATA[tył]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<category><![CDATA[w]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://felietonowo.wordpress.com/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[
Zastrzeżenie odnoszące się do całego tekstu: Skupiam się wyłącznie na opisie Ukrainy zachodniej- czyli tylko tej części którą widziałem własnymi oczami i słyszałem własnymi uszami.

Etap I: Ogólne zapoznanie.
Ukraina. Co wiedziałem o tym państwie przed podróżą? Niewiele, ot państwo w Europie Wschodniej, mające niewiele więcej mieszkańców od Polski mimo prawie dwa razy większego terytorium. Państwo zarazem [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=50&subd=felietonowo&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Zastrzeżenie odnoszące się do całego tekstu: Skupiam się wyłącznie na opisie Ukrainy zachodniej- czyli tylko tej części którą widziałem własnymi oczami i słyszałem własnymi uszami.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;">
<h2 style="margin-bottom:0;text-align:center;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Etap I: Ogólne zapoznanie.</span></span></h2>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Ukraina. Co wiedziałem o tym państwie przed podróżą? Niewiele, ot państwo w Europie Wschodniej, mające niewiele więcej mieszkańców od Polski mimo prawie dwa razy większego terytorium. Państwo zarazem starsze (powstałe w IX w.n.e) i młodsze ode mnie o ponad dwa miesiące. W końcu państwo które (tak samo zresztą jak Polska) mogłoby obdzielić swoją historią i wojnami nie jedno, ale kilka innych państw.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Zero kroków w tył.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;">
<h2 style="margin-bottom:0;text-align:center;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Etap II: Podróż.</span></span></h2>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Podróż na Ukrainę autokarem jest wyczerpująca i długa. Należy do tego dodać ok. dwie godziny stania na granicy, oraz różnych przygód z nią związanymi. Granicę należy przekraczać popołudniem, lub nocą, z zastrzeżeniem że w drogę powrotną kolejka będzie stała niezależnie od godziny.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Czego można się spodziewać jadąc w głąb Ukrainy? Na pewno koszmarnego stanu dróg. Ci którzy narzekają na nasze drogi powinni wybrać się do naszych sąsiadów. Pierwsza niespodzianka czeka nas tuż po przekroczeniu granicy (Hrebenne-Rawa Ruska). Otóż droga prowadząca z przejścia granicznego w głąb Ukrainy na pierwszy rzut oka wydaje się dobra. Ot dwupasmówka, dobra nawierzchnia i szerokie pobocze przez&#8230; całe kilka kilometrów. Potem droga zamieniła się w szosę typową dla relacji Radzymin- Borki (chociaż nie wiem czy teraz nie faworyzuje owej ukraińskiej „międzynarodówki”).</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Sześć kroków w tył.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;">
<h2 style="margin-bottom:0;text-align:center;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Etap III: Mieszkańcy zwani też „Skórzańcami”</span></span></h2>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Przed podróżą byłem świadomy tego,że nasi wschodni sąsiedzi zarabiają mniej niż mieszkańcy naszego państwa. Byłem świadomy kiepskich standardów życia i (nie bójmy się użyć tego słowa) ubóstwa panującego w tamtym regionie. Jednak to co zobaczyłem zaskoczyło nawet moje sceptyczne założenia.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Średnia pensja na Ukrainie wynosi około 600-700 złotych, a bezrobocie sięga około 9-10%. Ciekawostką jest to że w mediach bezrobocie podawane jest na poziomie 2%, jednak jest to bardzo złudna liczba. Określa ona tylko bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy. Widać że ludziom zamieszkującym zachodnią część Ukrainy powodzi się źle, jednak nie można powiedzieć że jest to wina samych mieszkańców. Jednym z powodów jest chociażby brak miejsc pracy wynikający z niskiego poziomu rozwoju technologicznego regionu.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Nieco lepiej sytuacja wyglądała w większym mieście. We Lwowie można było zobaczyć różnicę między mieszkańcami tego miasta, a ludźmi żyjącymi, dajmy na to 30 km. dalej. Różnica ta była jednak dużo mniejsza niż w Polsce patrząc na analogiczny przykład Warszawy i podwarszawskich wsi.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Podsumowując etap III podzielę się kilkoma wysnutymi przeze mnie wnioskami:</span></span></p>
<ul>
<li>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Podstawowym 	elementem ubioru jest skóra. Zawsze. Wszędzie. Nieważne czy 	patrzymy na młodzież, osoby w średnim wieku, czy osoby starsze- 	skóra musi być. Im bardziej błyszcząca, tym lepiej.</span></span></p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Ludzie 	dosyć często chodzą z reklamówkami Hugo Bossa. Zdziwieni? 	Wejdźcie do pobliskiego spożywczego i poproście o reklamówkę. 	W większości przypadków będzie to charakterystyczna czarna 	reklamówka z logo firmy jakiegoś Hugo który miał o 	sobie zbyt wysokie mniemanie.</span></span></p>
</li>
<li>
<p style="margin-bottom:0;text-align:center;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Jeśli 	nie możemy dostać skóry, bo powiedzmy jesteśmy nietypowych 	rozmiarów- trzeba kupić skórzane spodnie. Tu też 	obowiązuje zasada pt.”Im bardziej się świeci,tym lepiej”. </span><span style="font-size:medium;"> </span></span></p>
</li>
</ul>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="center"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Pięć kroków w tył*</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">*(chodzi mi oczywiście o poziom życia,a nie ocenę mieszkańców).</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;">
<h2 style="margin-bottom:0;text-align:center;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Etap IV: Walory turystyczne</span></span></h2>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --> <!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Na Ukrainie drzemie ogromny, lecz niewykorzystany potencjał turystyczny. Miałem skupić się na Podolu i rejonach z nim związanych, ale nie można pominąć równie pięknych miejsc jak Odessa czy Krym. To tam m.in. „Nurzał się w zieloność i jak łódka brodził” nasz narodowy wieszcz niejaki </span></span><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:small;">Adomas Mickevičius</span></span><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">, również tam przyszedł na świat drugi z naszych wybitnych poetów Juliusz Słowacki. Ale wróćmy do tematu Podola i turystyki tego regionu.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Jeżeli nie macie nic do roboty w długi weekend, albo nie wiecie gdzie spędzić kilka dni wolnego rozkoszując się czasem wolnym- wybierzcie Podole. Na prawdę gorąco zachęcam do obejrzenia twierdz w Kamieńcu Podolskim, w Chocimiu (jakże bliska jest każdemu kto czytał lub oglądał Trylogię Sienkiewicza) czy też wizyty na cmentarzu Orląt Lwowskich. Okopów Świętej Trójcy znanych z „Nie-boskiej komedii” Zygmunta Krasińskiego nie polecam gdyż nie pozostało po nich praktycznie nic.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Niestety na Podolu nie ma zaplecza turystycznego. O nocleg w jakimkolwiek hotelu nie jest tak łatwo- najpierw trzeba jakiś znaleźć. Dobrym wyjściem byłaby wyprawa z namiotami, chociaż, z drugiej strony jeśli komuś nie sprawiłyby problemu codzienne kilkugodzinne podróże do celów zwiedzania może za bazę noclegową wybrać Lwów bogaty (w liczbie kilku) jak na tamte tereny w hotele.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Walorów turystycznych Ukraina nie tyle nie potrafi, co jeszcze nie może wykorzystać- o głównym powodzie przeczytacie w etapie V.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Dziesięć kroków w tył.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">(Tutaj następuje krótka przerwa-zdaje sobie sprawę z długości tego tekstu i zdaje sobie sprawę również z tego że wiele osób mogło nie dotrwać do końca tej papki słownej pisanej przeze mnie. Jednak w etapie piątym następuje punkt kulminacyjny i tak właściwie wystarczy przeczytać poniższą część. Jednak nie chciałem zepsuć wam tej (wątpliwej) zabawy).</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<h2 style="margin-bottom:0;text-align:center;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Etap V: Etażowa, Etażowa – czyli spuścizna „Matki Rosiji”</span></span></h2>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Kim jest tytułowa Etażowa? Wiele osób o niej słyszało, wielu podobno ją widziało a niektórym wydaje się nawet że widzieli jak ona śpi. Jak sama nazwa wskazuje wyraz ten powinniśmy mówić ze szczególnym skupieniem i specjalnym akcentem (lekko „zaciągając” przedostatnią sylabę). </span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Jest to zawód- jedna z wielu pozostałości po Związku Radzieckim, niespotykana bodajże w żadnej innej części Europy. Żeby bardziej rozbudzić ciekawość zachęcam do samodzielnego poznania tego fascynującego zawodu. Wszak trzeba się rozwijać. A teraz na poważnie:</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Ukraina uzyskała niepodległość dopiero w 1991 roku, bardzo widoczne jest tam piętno pozostawione przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Sam kraj, oprócz panującego tam ubóstwa (ponad 30% społeczeństwa żyje poniżej granicy ubóstwa) jest przeżarty korupcją i pozostałościami poprzedniej epoki. Łapówki są na porządku dziennym, a zasada „Masz mundur = masz władzę” jest widoczna nawet na ulicach. Potrzeba wielu zmian i co najmniej dwóch pokoleń aby wyplenić stare nawyki pozostałe z poprzedniego okresu. Pytanie tylko czy Ukraina tego chce?</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Najbliższe wybory będą decydujące dla losów tego państwa: jeśli wygra partia prozachodnia Ukraina jest na dobrej drodze, by wybrnąć przy pomocy państw zachodniej i centralnej Europy (w tym Polski) z trudnego położenia w jakim znajduje się obecnie. Jeżeli jednak zwycięży partia prorosyjska państwo to może stać się kopią Białorusi. Jaką rolę odegra w tym wszystkim Polska? Czy nasze narody zbliżą się do siebie czy oddalą? Przekonamy się w przeciągu kilku najbliższych lat.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;"> Pozostało nam do rozdysponowania jeszcze dziewięć kroków. To zdecydowanie za mało żeby pokazać ogrom i wagę piętna jakim została naznaczona Ukraina przez historię.</span></span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="right"><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:medium;">Michał Wnuk.</span></span></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/felietonowo.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/felietonowo.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/felietonowo.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/felietonowo.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/felietonowo.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/felietonowo.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/felietonowo.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/felietonowo.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/felietonowo.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/felietonowo.wordpress.com/50/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=50&subd=felietonowo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://felietonowo.wordpress.com/2009/04/08/%e2%80%9eukraina-trzydziesci-krokow-w-tyl%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e3a7cfd762fdfbe2c88993a1a7203674?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michał</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dwa bieguny: Franz Ferdinand, Czesław Mozil</title>
		<link>http://felietonowo.wordpress.com/2009/02/22/dwa-bieguny-franz-ferdinand-czeslaw-mozil/</link>
		<comments>http://felietonowo.wordpress.com/2009/02/22/dwa-bieguny-franz-ferdinand-czeslaw-mozil/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Feb 2009 22:29:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[04.12.2009]]></category>
		<category><![CDATA[19.11.2008]]></category>
		<category><![CDATA[bieguny]]></category>
		<category><![CDATA[Czesław]]></category>
		<category><![CDATA[Dwa]]></category>
		<category><![CDATA[Ferdinand]]></category>
		<category><![CDATA[Franz]]></category>
		<category><![CDATA[Mechanik]]></category>
		<category><![CDATA[Mozil]]></category>
		<category><![CDATA[Stodoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://felietonowo.wordpress.com/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[Tekst napisany został już jakiś czas temu jednak umieszczony jest na życzenie pewnej osoby. Na końcu znajdzie się więc krótka refleksja wywołana czasem.Zaczynajmy:

 19.11.2008r. Franz Ferdinand gra koncert w Warszawskim klubie Stodoła.

 04.12.2009r. Trio Czesław Śpiewa gra koncert w Warszawskim klubie Mechanik.

 Co różni te dwa zdania? Na pierwszy rzut oka widocznymi różnicami które znajdzie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=45&subd=felietonowo&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><span style="font-size:medium;">Tekst napisany został już jakiś czas temu jednak umieszczony jest </span><span style="font-size:medium;">na życzenie pewnej osoby.</span><span style="font-size:medium;"> Na końcu znajdzie się więc krótka refleksja wywołana czasem.Zaczynajmy:</span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="center">
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:small;"> 19.11.2008r. Franz Ferdinand gra koncert w Warszawskim klubie Stodoła.</span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left">
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:small;"> 04.12.2009r. Trio Czesław Śpiewa gra koncert w Warszawskim klubie Mechanik.</span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left">
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:small;"> Co różni te dwa zdania? Na pierwszy rzut oka widocznymi różnicami które znajdzie każde dziecko umiejące czytać (z pisaniem poprawną polszczyzną, dzięki komputeryzacji nawet u tych starszych jest coraz gorzej) są: data, wykonawca i miejsce koncertu. Ale czy są to jedyne różnice? </span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:small;"> Porównywać obu tych zespołów razem nie można. Jest to zupełnie inny rodzaj muzyki, inni odbiorcy i przede wszystkim inny przekaz i odbiór koncertu. Oba zespoły są na fali po wydanych płytach (w obu przypadkach udanych, lecz moim zdaniem wykonawcy ci koncertowo wypadają lepiej niż na płytach) i ich popularność jeśli nie osiągnęła szczytu to zrobi to niedługo. Ale zacznijmy od początku:</span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:small;"> Wybierając się na listopadowy koncert byłem lekko sceptycznie nastawiony co do ludzi, z którymi przyjdzie mi się wspólnie bawić. Wydawało mi się, że odbiorcami muzyki Franz Ferdinanda- bowiem jeśli trzebaby zaszufladkować ten zespół to trafiłby to tego pudełka- będą w większości rozpiszczane, rozdygotane (i to nie z powodu brzydkiej pogody,jaką ugościliśmy panów z Glasgow)  gimnazjalistki. Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się że lwią część publiczności stanowią&#8230; studenci i osoby w wieku który pozwalał im zaprzyjaźnić się w młodości ze szczepionkami zafundowanymi przez Czarnobyl.</span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:small;"> Jako support przed głównym wykonawcą zagrał zespół Kissogram, przyjęty został całkiem dobrze, jednak widać było, że to nie oni byli gwiazdami wieczoru. Nie będę rozpisywał się o samym koncercie, gdyż nie jest to głównym celem tego tekstu. Niech jedyną oceną wydaną przezemnie będzie zdarte gardło (od „darcia się” jak to określiła jedna z osób), zakwasy na nogach (od skakania) i ciuchy nienadające się do ponownego założenia bez uprzedniego uprania ich (to akurat zawdzięczam dzikiemu tłumowi jak i samemu sobie). In minus można zaliczyć jedynie to, że koncert był trochę krótki oraz to, że panowie na scenie powiesili Polską flagę&#8230;do góry nogami. Tłum żądny widowiska nie zwrócił zbytniej uwagi na ten fakt, obeszło się od większego oburzenia, płonących pochodni i stosów. I pisząc tłum mam na myśli naprawdę wielki tłum. Nie potrafię określić ile osób zgromadził ten koncert, lecz liczba widzów w stosunku do wieklości pomieszczenia była nawet imponująca. </span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:small;"> Zupełnie inne nastawienie miałem jadąc na koncert Trio Czesław Śpiewa. Oprócz znanego wszem i wobec Czesława Mozila (znanego też jako Czesłąw Śpiewa) na scenie wystąpili z nim Karen i Martin, muzycy z Danii towarzyszący Czesławowi w jego muzycznej podróży. W przeciwieństwie do koncertu w Stodole klub Mechanik oferował nam czterodniową sesję koncertów Trio. Warto wspomnieć że Mechanik jest klubem kameralnym, więc na koncert każdego dnia planowo miało wejść tylko koło 100 osób dziennie (myślę,że tego dnia którego zjawiłem się na koncercie weszło jeszcze ponad 50 osób ekstra). </span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:small;"> Po zajęciu siedzącego miejsca rozejrzałem się wokół i znowu nastapiła konsternacja na temat wieku widowni. Otóż w niedalekim sąsiedztwie siedziała para&#8230; około sześćdziesięcio-siedemdziesięciolatków którzy, jak się w trakcie okazało byli zachwyceni niemniej niż reszta publiczności.  Również ten koncert wypadł wybitnie. Czesław Mozil- główny aktor czwartkowego widowiska nie tylko grał i śpiewał ale również uprawiał swoistą konferansjerkę do której przyzwyczaił już publikę na poprzednich koncertach.</span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:small;"> Nie data, nie czas i nie miejsce było we wstępie kluczowymi słowami. Były nimi słowa „gra koncert”.  Szybki i energiczny Franz Ferdinand i spokojny, nawet wręcz lekko melancholijny Czesław. Taneczne, gitarowe brzmienia przeciwko akodreonowi, harmonijce ustnej, pianinie (fortepianowi?) i jeszcze kilku instrumentom „obsługiwanym” przez Karen. </span></p>
<p style="margin-bottom:0;" align="left"><span style="font-size:small;"> Różnica polegała również na relacji grających z widownią. Podczas gdy cała widownia skakała i wyśpiewywała słowa piosenek zespołu z Glasgow na koncercie Trio ludzie siedzieli w milczeniu, niekiedy podśpiewując piosenki pod nosem. Energia kontra spokój. Jedno słowo – koncert,  dwa znaczenia. Gdy muzykom zespołu Franz Ferdinand zależało na tym by ludzie pokazali swoje emocje bez względu na ich przekaz, Czesławowi przeszkadzało klaskanie widowni, podczas piosenek. Na obu koncertach bawiłem się świetnie i oba zapamiętam jako wspaniałe przeżycia.</span></p>
<p style="margin-bottom:0;text-align:right;"><span style="font-size:small;"> Michał Wnuk.</span></p>
<p style="margin-bottom:0;text-align:right;">
<p style="margin-bottom:0;text-align:left;"><span style="font-size:small;">&#8220;Refleksja wywołana czasem&#8221;: Nadal twierdzę, że oba te koncerty były czymś niesamowitym. O tym czy były to wyjątki, czy reguła danych wykonawców nie przyjdzie mi czekać długo: 14 Marca 2009 roku w Stodole zagra tym razem Trio Czesław Śpiewa, natomiast 5 czerwca w Krakowie pojawi się poraz trzeci w Polsce Franz Ferdinand. Nie pozostaje nic tylko kupić bilety i czekać na wspaniałe widowiska, które z pełną odpowiedzialnością polecam.<br />
</span></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/felietonowo.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/felietonowo.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/felietonowo.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/felietonowo.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/felietonowo.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/felietonowo.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/felietonowo.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/felietonowo.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/felietonowo.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/felietonowo.wordpress.com/45/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=45&subd=felietonowo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://felietonowo.wordpress.com/2009/02/22/dwa-bieguny-franz-ferdinand-czeslaw-mozil/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e3a7cfd762fdfbe2c88993a1a7203674?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michał</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Sztuka manipulacji ludźmi.</title>
		<link>http://felietonowo.wordpress.com/2008/08/21/sztuka-manipulacji-ludzmi/</link>
		<comments>http://felietonowo.wordpress.com/2008/08/21/sztuka-manipulacji-ludzmi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Aug 2008 18:27:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Asch]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[ludźmi]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[Solomon]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://felietonowo.wordpress.com/?p=20</guid>
		<description><![CDATA[Dziś w całej Polsce, przed salonami sprzedaży jednego z operatorów komórkowych zgromadziły się spore kolejki. Wszystko to już po godzinie zamknięcia salonów. Ludzie zabrali ze sobą krzesełka i siedziska, tylko po to żeby czekać przed zamkniętymi na cztery spusty drzwiami. Przechodnie przystawali w zdziwieniu, Ci starsi przypominając sobie jeszcze czasy PRL-u i wieczne kolejki. Ci [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=20&subd=felietonowo&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Dziś w całej Polsce, przed salonami sprzedaży jednego z operatorów komórkowych zgromadziły się spore kolejki. Wszystko to już po godzinie zamknięcia salonów. Ludzie zabrali ze sobą krzesełka i siedziska, tylko po to żeby czekać przed zamkniętymi na cztery spusty drzwiami. Przechodnie przystawali w zdziwieniu, Ci starsi przypominając sobie jeszcze czasy PRL-u i wieczne kolejki. Ci młodsi zastanawiali się co też takiego ciekawego się dzieje i czemu ludzie stoją (często nawet siedzą) w kolejkach, po powrocie do domu większość z nich sprawdzi w internecie o co chodziło.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Udało się. Ludzie zostali zmanipulowani. Początkowo wziąłem całą tą akcję z kolejkami za Flash Mob. Ot kolejna akcja. Jednak nie, to specjalna kampania. Kampania, która przyniosła efekty. Ilość potencjalnych kupców wzrosła. Nie wiecie o co chodzi? To proste. Jeżeli ktokolwiek widział taką kolejkę i podzielił się tym spostrzeżeniem z innymi, niech wie że w tym momencie w siedzibie owej firmy PR-owcy otwierają z tego powodu butelkę szampana. Kolejną.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Mimo że do końca akcji jeszcze przeszło 4 godziny już stwierdzam, że powiodła się ona w stu procentach. Już wzbudziła ona ogromne dyskusje w internecie, domach oraz różnych mediach. Szef danej spółki był tak pewny swego, że ujawnił, iż jest to specjalna akcja. Ja nazwę ją manipulacją ludźmi i wcale nie będę w błędzie.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Specjalnie opłaceni ludzie stoją w kolejkach tylko po to,żeby wzbudzić uwagę przechodni i mediów. Na co? Jutro ( 22.08.2008 ) o północy wchodzi w Polsce do sprzedaży nowy produkt firmy Apple- nowy iPhone. W Polsce dostępny będzie u dwóch operatorów. Jeden sprytnie wprowadził przedsprzedaż, więc drugi, nie chcąc zostać w tyle musiał wprowadzić jakąś atrakcję.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Od dawna wiadomo, że człowiek jest „istotą stadną”, gromadzi się w grupy oraz tworzy subkultury. Można zaobserwować to praktycznie wszędzie &#8211; chociażby ludzie w internecie szukają znajomych wśród ludzi z tej samej subkultury, o podobnych zainteresowaniach. W szkole na przerwach w większości przypadków klasy siedzą razem, tak samo jak w większości przypadków starsze panie, o dość popularnym nakryciu głowy słuchają „jednej właściwej stacji radiowej”. Człowiek boi się odrzucenia przez daną subkulturę do której pragnie należeć. To stwierdzony fakt. Jednak mało osób wie że to co robi to konformizm normatywny. Próbujemy za wszelką cenę przypodobać się grupie często robiąc coś co jest wbrew naszym przekonaniom. Tylko po to, by przynależąc do jakiejś grupy w dużym przypadku zatracić zdolność samodzielnego myślenia i indywidualnego podejmowania decyzji.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Naprawdę trafnie ukazał to Solomon Asch w swoim eksperymencie. Zapraszał ochotników do specjalnie podstawionej grupy (uczestnik nie wiedział, że reszta grupy jest aktorami grającymi w eksperymencie) a następnie pokazywał im odcinek pewnej długości. Do niego mieli dopasować jeden z trzech odcinków, z których tylko pierwszy był tej samej długości (drugi był krótszy,a trzeci dłuższy). Gdy cała grupa zdecydowanie wskazywała, że odcinek drugi (krótszy) jest równy pierwszemu pokazanemu odcinkowi badany ochotnik(w większości przypadków) wbrew sobie, swoim oczom i swojemu mózgowi wybierał to samo co grupa. Lęk przed odrzuceniem przez grupę wziął górę nad logicznym i racjonalnym myśleniem.</p>
<p style="margin-bottom:0;">To jest tylko jeden z przykładów na manipulację mózgu człowieka. Kolejnym sposobem, według opinii publicznej może być przekaz podprogowy. W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono eksperyment, który polegał na zamianie pojedynczych klatek w filmie na reklamy nakłaniające do kupna popcornu i coli. Po nadaniu filmu wzrosła ilość sprzedaży tych produktów. Jednak wyniki, jak i całe badanie okazały się być sfabrykowane przez twórcę. Mimo to wiele badań wskazuje, że może być to skuteczna metoda. Dzięki uprzejmości Marii, zobaczyłem pewien filmik w którym właśnie ukryte były pojedyncze klatki z wojny oraz zmasakrowani ludzie. Nie zmieniło to mojego poglądu na wojnę więc mogę uznać, że jest to w jakiś sposób nieskuteczne.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Niewątpliwie irytujące jest to, że obcy ludzie przekazują, lub starają się przekazać krótkotrwałe obrazy mojemu mózgowi bez mojej wiedzy. Póki co robią to nieudolnie. Tak naprawdę będziemy mogli się bać, gdy komuś taka próba się jednak powiedzie.</p>
<p style="margin-bottom:0;text-align:right;">Michał Wnuk.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/felietonowo.wordpress.com/20/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/felietonowo.wordpress.com/20/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/felietonowo.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/felietonowo.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/felietonowo.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/felietonowo.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/felietonowo.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/felietonowo.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/felietonowo.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/felietonowo.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/felietonowo.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/felietonowo.wordpress.com/20/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=20&subd=felietonowo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://felietonowo.wordpress.com/2008/08/21/sztuka-manipulacji-ludzmi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e3a7cfd762fdfbe2c88993a1a7203674?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michał</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Odnalazłem wewnętrzny spokój.</title>
		<link>http://felietonowo.wordpress.com/2008/08/18/odnalazlem-wewnetrzny-spokoj/</link>
		<comments>http://felietonowo.wordpress.com/2008/08/18/odnalazlem-wewnetrzny-spokoj/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Aug 2008 18:37:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Odnalazłem]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[spokój]]></category>
		<category><![CDATA[Wewnętrzny]]></category>
		<category><![CDATA[wolny]]></category>
		<category><![CDATA[wędkarstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://felietonowo.wordpress.com/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Człowiek od zawsze cierpiał na nadmiar wolnego czasu. Od zarania dziejów ludzie szukali sobie jakichś ciekawych zajęć, zajęć które pozwoliłyby im w pewnym stopniu zapomnieć o nudzie. Człowiek prehistoryczny na pewno nie wynalazłby koła, gdyby musiał zajmować się zmywaniem naczyń czy praniem ubrań. Po prostu wtedy ich nie było,wiec mógł zająć się również ujarzmianiem ognia, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=17&subd=felietonowo&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="margin-bottom:0;">Człowiek od zawsze cierpiał na nadmiar wolnego czasu. Od zarania dziejów ludzie szukali sobie jakichś ciekawych zajęć, zajęć które pozwoliłyby im w pewnym stopniu zapomnieć o nudzie. Człowiek prehistoryczny na pewno nie wynalazłby koła, gdyby musiał zajmować się zmywaniem naczyń czy praniem ubrań. Po prostu wtedy ich nie było,wiec mógł zająć się również ujarzmianiem ognia, polowaniem i bazgraniem ściennego graffiti w strachu przed prehistoryczną policją.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Dzięki temu mamy teraz samochody, domowe kominki i ściany bloków pokryte, w większości wytworami analfabetyzmu chłopców w dresach z bazaru. Żeby nie było- nie mam nic przeciwko dobremu graffiti,takiemu które ścianę ozdabia, przekazuje jakieś treści,bądź po prostu takiemu na którego widok przystaje się z podziwem nad pieczołowitością i staranną techniką wykonania. Za to za ścienny napis mówiący kto jest kim, co komu robi i za ile powinni dawać wysokie grzywny pieniężne, lub kary społeczne w kamieniołomach. Albo obcinać palce.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Można jednak powiedzieć, że nadmiar wolnego czasu miał też wpływ na losy naszego świata. Gdyby Mołotow miał na przykład do rozwieszenia pranie i musiał opiekować się dziećmi może nie zadzwoniłby do Ribbentropa, nie umówili by się na kawę i nie zagrali w grę planszową „podziel dowolny kraj Europy Wschodniej z sześcioliterową nazwą na literę P” niestety nie musieli też gotować obiadu więc rozegrali partię do końca i wybrali Polskę. <strong>(1) </strong><span>Możliwe też, że Osama zamiast celować na ślepo rzucając kostką do gry nad planszą do Amerykańskiej wersji Monopolu po prostu zająłby się ogródkiem pielęgnując swoje hortensje na coroczne konkurs kwiatów ogrodowych. Póki co nie planuje zajmować się ani kwiatami, ani dziećmi więc na marnotrawstwo wolnego czasu wybrałem najbardziej męskie zajęcie z możliwych- wędkarstwo. </span></p>
<p style="margin-bottom:0;">Odkąd pamiętam wędkowanie sprawiało mi dużo różnych problemów, także właściwie nie wiem z jakiego powodu tak cholernie lubię moczyć kija w wodzie. Gdy byłem mały podczas wędkowania mój tata większość czasu poświęcał na:</p>
<p style="margin-bottom:0;">a)zakładanie mi robaków na haczyk</p>
<p style="margin-bottom:0;">b) wyszarpywanie tych ostatnich z trzcin..</p>
<p style="margin-bottom:0;">c).. a następnie zakładanie ich (haczyków) oraz ciężarków i całej reszty potrzebnej do łowienia ryb.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Myślicie, że po wykonaniu tych wszystkich czynności mógł zająć się prawdziwym wędkowaniem? Nic mylniejszego. Wierzcie mi lub nie,ale miałem „szczęście” do plątania wszystkiego,czego na zdrowy rozsądek nie dało się poplątać oraz gubienia tych rzeczy,które były przywiązane bodajże na węzeł Gordyjski. Poza tym wszystkim byłem dzieckiem. Dzieckiem któremu niezmiernie nudziło się patrzenie przez X minut na nieruchomy spławik. Dlatego chciałbym podziękować mojemu tacie za niezmierzoną cierpliwość i opanowanie jakie towarzyszyły mu podczas wspólnego łowienia ryb.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Jednak, stosunkowo od niedawna moje podejście do wędkowania zmieniło się diametralnie. Nadal, jak mały chłopiec z ogromną chęcią idę na ryby. Co prawda nie plączę już żyłki i rzadko gubię spławik, a zakładanie robaka nie sprawia mi większego kłopotu niż pisanie na klawiaturze, jednak nie o to chodzi. Po prostu zrozumiałem istotę wędkowania i chyba,ale to tylko moje domysły, do niej dorosłem.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Na ryby nie idzie się po to żeby coś złowić i po prostu to zjeść. Na ryby idzie się po to, żeby odnaleźć wewnętrzny spokój, nauczyć się cierpliwości. Te dwie rzeczy możemy znaleźć przede wszystkim obcując z naturą, z dala od centr handlowych, przepełnionych ulic miast i ciasnych biurowców. Idąc na ryby nastawiam się, że każdy pojedynek z rybami sam w sobie będzie swoistym sukcesem. Przyspieszony puls w momencie gdy widzimy „branie” i ciche przekleństwa mówione pod nosem, gdy ryba odpływa od naszego haczyka. Radość po wyciągnięciu jej z wody i przekonanie, że następnym razem pójdzie lepiej, gdy wracamy do domu z pustymi rękoma. Tak naprawdę wędki i samo łowienie przechodzą na drugi plan, gdy wygodnie usiądziemy nad wodą na fotelu i będziemy obserwować wschód słońca, tylko ukradkiem spoglądając na spławik. Spokój pozwalający człowiekowi zatopić się w rozmyśleniach.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Dlatego dziś nie przeszkadzało mi to, że miałem kiepsko naszykowany sprzęt. Po prostu rzuciłem w jedno miejsce i usiadłem ze słuchawkami na uszach. Siedziałem tak dobrych dwadzieścia minut, po czym rzuciłem znów. W małym stopniu przeszkadzało mi to, że nie było żadnego poważnego brania. Może w moim przypadku chęć złowienia czegokolwiek jest mniejsza niż u reszty ludzi, ponieważ nie jem tego co złowie. Dziwne? Być może. Powód jest trywialnie prosty- nie jem ryb.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Uważam wędkowanie za super sprawę i jestem pełen szacunku zarówno dla ludzi, dla których jest to sposób spędzania wolnego czasu, jak i dla tych którzy łowienie ryb traktują jak ciągłą rywalizację,sport. Mimo to że może się zupełnie nie powodzić danego dnia, zawsze jest czas na ostatni rzut, a może tym razem się uda.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Dobrze wiem, że nie wszyscy zrozumieją fenomen wstawania skoro świt, by posiedzieć nad rzeką mocząc jakieś śmieszne błystki przywiązane dziwnym sznurkiem do długiego rozkładanego kija. Trzeba to zrozumieć i trzeba to pokochać. Ja już zrozumiałem.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">(1) chodzi o pakt Ribbentrop-Mołotow który mówił o podziale terytorium Polski przez III Rzeszę i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;text-align:right;">Michał Wnuk</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/felietonowo.wordpress.com/17/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/felietonowo.wordpress.com/17/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/felietonowo.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/felietonowo.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/felietonowo.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/felietonowo.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/felietonowo.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/felietonowo.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/felietonowo.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/felietonowo.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/felietonowo.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/felietonowo.wordpress.com/17/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=17&subd=felietonowo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://felietonowo.wordpress.com/2008/08/18/odnalazlem-wewnetrzny-spokoj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e3a7cfd762fdfbe2c88993a1a7203674?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michał</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Róż- plaga wesołego autobusu.</title>
		<link>http://felietonowo.wordpress.com/2008/08/18/roz-plaga-wesolego-autobusu/</link>
		<comments>http://felietonowo.wordpress.com/2008/08/18/roz-plaga-wesolego-autobusu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Aug 2008 13:26:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[autobus]]></category>
		<category><![CDATA[plaga]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[Róż]]></category>
		<category><![CDATA[wesoły]]></category>
		<category><![CDATA[złoty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://felietonowo.wordpress.com/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Wyobraź sobie dwudziesto-ośmio godzinną podróż przez sześć krajów. Do zniesienia.
Wyobraź sobie niewygodne fotele do których, z racji długości moich kończyn nie umiałem się dopasować. Z bólem ale do zniesienia. Wyobraź sobie własną kość ogonową, a raczej jej przeciągły ból. Do jasnej cholery- do zniesienia. Wyobraź sobie nawet filmy w 100(słownie: STU) procentach nietrafione w grupę [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=12&subd=felietonowo&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="margin-bottom:0;">Wyobraź sobie dwudziesto-ośmio godzinną podróż przez sześć krajów. Do zniesienia.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Wyobraź sobie niewygodne fotele do których, z racji długości moich kończyn nie umiałem się dopasować. Z bólem ale do zniesienia. Wyobraź sobie własną kość ogonową, a raczej jej przeciągły ból. Do jasnej cholery- do zniesienia. Wyobraź sobie nawet filmy w 100(słownie: STU) procentach nietrafione w grupę docelową. Ujdzie, biorąc pod uwagę fakt,że mogłoby ich po prostu nie być.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Wyżej wymienione problemy były jeszcze, z mniejszą,większą trudnością, ale do wyobrażenia sobie jak najbardziej, do przeżycia również. Lecz dopiero teraz zaczyna się prawdziwa jazda:</p>
<p style="margin-bottom:0;">Wyobraź sobie pewną istotę. Płci żeńskiej, lat koło 17, za wysoka i za szeroka jak na swój wiek. Żeby nie było że mam coś do wysokich dziewczyn- znam chociażby dwie przewyższające mnie nie tylko wzrostem. Tak samo mądrością,inteligencją i urodą, sympatyczne miłe osoby, którym wysoki wzrost nie przeszkadza być naprawdę fajnymi personami. Ale wróćmy do naszej siedemnastoletniej osoby,osoby postrzeżonej przeze mnie jako mało atrakcyjną. Jednak, nauczony nie oceniać ludzi tylko po wyglądzie, postanowiłem przyjrzeć się na początku podróży osobie,która przez następne kilkanaście godzin siedzieć będzie niedaleko mojego miejsca.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Pierwsze co ujrzałem był to intensywny kolor. Złoty. Złota torebka od Christiana Armaniego i takież same buty od Georgio Diora. <strong>(1)</strong> A no tak, zapomniałbym od złotym pasku od Grady, tej spotykanej tylko w Chińskich fabrykach tajlandzkich ubrań u produkujących je koreańskich kobiet. Kolor złoty, który przy prawdziwym uporze dałoby się zdrapać zmywakiem do naczyń i odrobiną paznokci, kolor który tak zaprzątnął moją uwagę, że początkowo zasłonił najgorsze. Taki stan nie mógł jednak trwać wiecznie,więc po chwili moje oczy zobaczyły kolor różowy, a moje siatkówki odmówiły przekazywania dalej obrazu.</p>
<p style="margin-bottom:0;">W takich momentach żałuję, że w 1928 roku J. Blaird przestawił większości ludzi wzrok z kolorów(dla potrzeb tekstu uznajmy że są to kolory) białego i czarnego na inne,dotąd społeczeństwu nieznane <strong>(2)</strong>.  Większość ludzi przystosowała się do tej sytuacji,jednak niektórzy nadal mylą początkowe „biały” i „czarny” <strong>(3)</strong>. Jednak kolor różowy przerósł złoty pod wieloma względami takimi jak: ilość, zajmowana powierzchnia i tandetność. Różowe paznokcie wyjęły w pewnym momencie różowy futerał&#8230;</p>
<p style="margin-bottom:0;">.. z którego wyłonił się różowy telefon. Na marginesie dodam,że w tym momencie mój mózg zamienił się w roślinę, bariera normalności upadła, stałem się niepoczytalny i bezbronny na wyżej wymienione kolory. A to jeszcze nie był koniec. Ów telefon, pożożony został na chwilę na różowej sukience mini o długości, na oko, gazety formatu berlińskiego. Tragedia? W powrotną drogę zabrała jeszcze różowe piórko,oraz różową walizkę i przeciwdeszczową pelerynę. Różową rzecz jasna.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Taak, to było naprawdę tragiczne,biorąc pod uwagę też jej sąsiadkę z siedzenia obok. Sąsiadkę?Nie,czekajcie. To był jej klon, tyle że w wersji light. O tym,że nie warto było się zadawać z oryginałem przekonał się pewien chłopak, który w powrotnej drodze położył się na podłodze autokaru,by być bliżej niej. Ponieważ w powrotnej drodze przesiadłem się do tyłu do Aleksandry,jej koca i poduszki, których, swoją drogą, nie uświadczyłbym na poprzednim miejscu twarz tego kolegi znajdowała się na wysokości mojego buta. Niestety, ku jego nieszczęściu o trzeciej nad ranem miał kontakt z czarnym Conversem rozmiar 46- zaspany położyłem stopę na jego twarzy.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Przeżyłem słysząc jej przygłupie teksty, śmiech jej koleżanki,przypominający mi śmiech jednej dziewczyny ze starej szkoły,lub jak to określiliśmy „odgłos zarzynania konia”. A była na tyle głupia,by śmiać się chociażby na filmie „Apocalypto” podczas scen publicznie uznawanych jako „tragiczne” lub „brutalne”. Przeżyłem dzięki najprostszemu czynnikowi losowemu na świecie.  Dzięki człowiekowi, a ściślej dzięki fantastycznym ludziom, którzy wspierali mnie w załamaniu nad jej głupotą, powstrzymywali zalew różu i wybuchali ze mną szczerym śmiechem z powodu owej pink girl. Dzięki tym wspaniałym ludziom podróż stała się świetnym doświadczeniem, wcale nie tak strasznym biorąc pod uwagę jej długość. No i bawiliśmy się przednio.</p>
<p style="margin-bottom:0;">(1)-delikatna aluzja dotycząca podejrzeń o prawdziwości tych wytworów,chodzi oczywiście o Louis Vuitton, Christiana Diora i Pradę</p>
<p style="margin-bottom:0;">(2)- chodzi oczywiście o pierwsze zaprezentowanie kolorowego telewizora</p>
<p style="margin-bottom:0;">(3)- aluzja do przemówienia J.Kaczyńskiego gdzie padły słowa „nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne”</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;text-align:right;">Michał Wnuk.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Ten felieton dedykuję (kolejność alfabetyczna):</p>
<p style="margin-bottom:0;">Aleksandrze,</p>
<p style="margin-bottom:0;">Annie.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Gabrysi</p>
<p style="margin-bottom:0;">Jakubowi,</p>
<p style="margin-bottom:0;">Marcinowi i</p>
<p style="margin-bottom:0;">Sebastianowi.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Dzięki wam!</p>
<p style="margin-bottom:0;">A,no i specjalne pozdrowienia należą się też dziewczynie spod znaku „pink not dead”, gdyby ona i podobne jej osoby nie istniały, nie byłoby tak zabawnie.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/felietonowo.wordpress.com/12/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/felietonowo.wordpress.com/12/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/felietonowo.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/felietonowo.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/felietonowo.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/felietonowo.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/felietonowo.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/felietonowo.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/felietonowo.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/felietonowo.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/felietonowo.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/felietonowo.wordpress.com/12/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=12&subd=felietonowo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://felietonowo.wordpress.com/2008/08/18/roz-plaga-wesolego-autobusu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e3a7cfd762fdfbe2c88993a1a7203674?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michał</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zawieszenie? Już nie bardzo</title>
		<link>http://felietonowo.wordpress.com/2008/05/17/zawieszenie/</link>
		<comments>http://felietonowo.wordpress.com/2008/05/17/zawieszenie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 May 2008 15:02:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na poważnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://felietonowo.wordpress.com/?p=8</guid>
		<description><![CDATA[@EDIT2
Z poniedziałkiem 18 sierpnia spodziewajcie się dwóch felietonów. Są one już napisane, wymagają przepisania i drobnych poprawek kosmetycznych takich jak akapity itp. Byc może pojawi się jeszcze trzeci (w co wątpię). Wyjazd okazał się bardzo owocny,mimo wielu przeciwności losu.
P.S. NIENAWIDZĘ RÓŻU.
Z dniem 17 maja 2008 roku zawieszam Felietonowo.
Nie mam ostatnio czasu,aby zajmować się tą pasją, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=8&subd=felietonowo&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>@EDIT2</p>
<p>Z poniedziałkiem 18 sierpnia spodziewajcie się dwóch felietonów. Są one już napisane, wymagają przepisania i drobnych poprawek kosmetycznych takich jak akapity itp. Byc może pojawi się jeszcze trzeci (w co wątpię). Wyjazd okazał się bardzo owocny,mimo wielu przeciwności losu.</p>
<p>P.S. NIENAWIDZĘ RÓŻU.</p>
<p><span style="text-decoration:line-through;">Z dniem 17 maja 2008 roku zawieszam Felietonowo.</span></p>
<p><span style="text-decoration:line-through;">Nie mam ostatnio czasu,aby zajmować się tą pasją, mam pewne &#8220;osobiste zaległości&#8221;, straciłem (mam nadzieję że tymczasowo) zarówno &#8220;radość z&#8221; jak i &#8220;chęć do&#8221; pisania.Jednak mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będę mógł z nieskrywaną radością obwieścić nowy wpis. Ale to nie teraz.</span></p>
<p><span style="text-decoration:line-through;">Mam nadzieję, że moja decyzja nie odbije się negatywnie na cenach Ropy w Stanach Zjednoczonych, ani na  (kolejnych) podwyżkach cen gazu. : )</span></p>
<p><span style="text-decoration:line-through;">Jednak umarł bym szczęśliwy gdyby ktoś powiedział/napisał mi:</span></p>
<p><span style="text-decoration:line-through;">&#8221; That&#8217;s the worst you got,<br />
Better put your fingers back to the keys!&#8221;</span></p>
<p style="text-align:center;">Michał.</p>
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:center;">P.S. Jeżeli nie ukazał się Twój komentarz napisz go podając inny e-mail. Większość komentarzy z gmaila jest blokowana, przez co nie można ich odczytać. Z góry dziękuję.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/felietonowo.wordpress.com/8/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/felietonowo.wordpress.com/8/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/felietonowo.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/felietonowo.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/felietonowo.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/felietonowo.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/felietonowo.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/felietonowo.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/felietonowo.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/felietonowo.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/felietonowo.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/felietonowo.wordpress.com/8/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=8&subd=felietonowo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://felietonowo.wordpress.com/2008/05/17/zawieszenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e3a7cfd762fdfbe2c88993a1a7203674?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michał</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Fenomen portali społecznościowych.Internetowy lans. Internetowa głupota.</title>
		<link>http://felietonowo.wordpress.com/2008/04/05/fenomen-portali-spolecznosciowychinternetowy-lans-internetowa-glupota-05042008/</link>
		<comments>http://felietonowo.wordpress.com/2008/04/05/fenomen-portali-spolecznosciowychinternetowy-lans-internetowa-glupota-05042008/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Apr 2008 20:50:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Fenomen]]></category>
		<category><![CDATA[głupota]]></category>
		<category><![CDATA[Internetowy]]></category>
		<category><![CDATA[lans]]></category>
		<category><![CDATA[portali]]></category>
		<category><![CDATA[społecznościowych]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://felietonowo.wordpress.com/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Felieton ten jest powiązany z poprzednim („Zgubny wpływ matematyki (liczb) na młodzież zdegenerowaną”). Początkowo były jednym, ale po pewnych sugestiach i wewnętrznym myślowym katharsis zmieniłem formę w myśl zasady „więcej ilości, lepszej jakości”. Czy wyszło? Oceńcie sami:
Przez kilka ostatnich miesięcy można zaobserwować dziwny ruch wśród osób pracujących. Statystycy biją na alarm, a pracodawcy drżą ze [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=7&subd=felietonowo&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Felieton ten jest powiązany z poprzednim („<strong><span style="font-weight:normal;">Zgubny wpływ matematyki (liczb) na młodzież zdegenerowaną</span></strong>”). Początkowo były jednym, ale po pewnych sugestiach i wewnętrznym myślowym katharsis zmieniłem formę w myśl zasady „więcej ilości, lepszej jakości”. Czy wyszło? Oceńcie sami:</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Przez kilka ostatnich miesięcy można zaobserwować dziwny ruch wśród osób pracujących. Statystycy biją na alarm, a pracodawcy drżą ze strachu. Wydajność pracowników umysłowych spada o kilkanaście procent, firmy notują coraz słabsze wyniki. Taka była reakcja rynku na popularyzację portalu społecznościowego <a href="http://www.nasza-klasa.pl/">www.nasza-klasa.pl</a> . Twórcy tego portalu trafili świetnie. Zarówno w czas, jak i w grupę docelową.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Mianowicie czas od dawna już jest taki, że większość pracowników biurowych posiada komputer, a w nim Internet. Grupę docelową w tym wypadku stanowi chyba jedna z liczniejszych grup- Absolwenci szkół. Nieważne, czy kończyłeś szkołę 30 lat temu, czy jeszcze do niej chodzisz<span> </span>Możesz wejść i dodać się do forum swojej starej lub obecnej klasy, gdzie na 80% znajdziesz chociaż jednego kolegę „z ławki”. A gdy zbierze się już trochę więcej osób, na kolejne 80% dojdzie do spotkania po latach. Wiem co mówię- właśnie w tym momencie, moja mama jest na spotkaniu z klasą ze szkoły średniej, a tata na spotkaniu z klasą z podstawówki. Niedawno, wieczorem<span> </span>idąc mijałem Gimnazjum i widzę jak grupka kilkunastu osób w średnim wieku zaczyna się witać ze sobą, po czym słyszę jak zaczynają wspominać stare, szkolne czasy.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Nie wiem czym inspirowali się twórcy tego portalu, ale z pomysłem trafili w dziesiątkę. Mania, jaka została wywołana odnawianiem starych znajomości jest, jak dla mnie pozytywna, no może poza tym, że niektórym pracodawcom się to nie podoba (pomysły z blokowaniem strony, czy też zakaz jej używania w czasie pracy) . Na nieco innej zasadzie działają natomiast portale młodzieżowe. Można założyć sobie profil (tylko po zaproszeniu od znajomego), zapraszać znane przez siebie osoby, dyskutować na wiele różnych tematów. Jednak ja zajmę się tą tytułową „Internetową głupotą”</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;"><span> </span>Za przykład podam tutaj znany wśród młodzieży portal <a href="http://www.grono.net/">www.grono.net</a>. Wchodzę w wiadomości i patrzę: „ „Zagubiona w uczuciach i&#8230;” zaprasza Cię do grona swoich znajomych.”</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Okej, klikam. Konsternacja. Po nazwie konta uznałem, że „do znajomości” zaprasza mnie osoba o bogatym wnętrzu (nie twierdze że tak nie jest, być może osoba ta nawet takowe posiada), ktoś kto podziela moje pasje, moje zainteresowania lub też jest mi osobą znajomą lub bliską. Profil załadowano. Konsternacja po raz drugi (w krótkich odstępach czasu to źle robi na kręgosłup). Pomijam fakt że jest to osoba z innego miasta, 3 lata młodsza (rocznik ’94). Pomijam fakt że nie napisała w jakim celu chce się ze mną „zaznajomić”. Może i przesadzam, ale trudno, przecież co ja mogę wiedzieć o życiu, to nie ja w wieku <strong>14 lat</strong> należę do gron takich jak: (cytuję, pisownia bez zmian, oprócz cenzury niektórych wyrazów) „<span>S*X w różnych dziwnych miejscach”</span>, „S*x przed 18’nastką”, „<span>Mam to w d*pie!”,czy mój faworyt:„KoChAm SzKoŁe, A cO kOcHaM tO PieR*OlE.!”(Na Boga! Własną matkę też ?!?)</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Szukam jakichś wspólnych „znajomych”, tematów, czegokolwiek. Jest, znalazłem. Grono mojej dzielnicy i klubu któremu kibicuję. Segregując w taki sposób bardzo prosto jest osiągnąć liczbę „znajomych” powyżej liczby koleżanki/kolegi z ławki (wierzcie mi, słyszałem przypadkiem w autobusie kłótnię dwóch osób, dotyczącą większej liczby znajomych na gronie i której z nich do końca tygodnia uda się mieć ich więcej). Mimo takich osób, jest też bardzo duży odsetek ludzi, którzy mają dużą liczbę znajomych, bo po prostu tylu ludzi znają (czy posiadają wspomniane już wcześniej wspólne zainteresowania). Ja jakoś nie czuję się gorszy, że mam mniej „znajomych” niż inni. Nie mam potrzeby przyjmowania zaproszeń i zapraszania ludzi, z którymi mnie nic nie łączy, tylko po to, żeby mieć ich więcej. Czy ludzie się tak dowartościowują? Czy sprawia im to satysfakcję z samych siebie?</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Podobna zasada działa np. na portalu <a href="http://www.last.fm/">www.last.fm</a> , który skupia ludzi o wszelakich gustach muzycznych z całego świata. Wszystko fajnie, poza jednym szczegółem. Liczniku odsłuchanych piosenek. Czy naprawdę ludzie myślą, że ktoś polubi ich bardziej, gdy nie wyłączą na noc, czy dwie komputera z grającą muzyką (na wyłączonym dźwięku) i będą mieli o te 100,czy 200 utworów przesłuchane więcej (co zwiększy dniową średnią utworów)? A uwierzcie, znam takich ludzi. Kolejna głupota to „alfabety o sobie” tzn. na swoim profilu osoba pisze „a jak&#8230;(dajmy na to) Arcyinteligentna, b jak (kolejny przykład) Bardzo ładna, c jak…”itp.itd. z tym, że każda następna odpowiedź jest głupsza od poprzedniej. Pójdźmy dalej, jestem niezmiernie ciekaw co będzie następne, bo nie wiem czy jest coś w stanie pobić tzw. Pokemonizm (pisanie falą, „sh” zamiast „sz” itp.), gdzie tekst zamiast wyglądać tak: „Mam już 15 lat i chodzę do szkoły…”, wygląda tak: ”MaM jUsH 15 lAtKóFf<span> </span>I cH0CeM d0 sZk0łY…”. Paranoja.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;"><span> </span>Dziwnym trafem wszystko skupia się wokół Internetu. Fascynujące, nieprawdaż? Czy też ludzie odczuwają potrzebę takiego sztucznego dowartościowywania się, lub podnoszenia sobie własnej wartości? Czy naprawdę ludzie chcą pokazywać cząstkę siebie, czy jednak „sprzedawać” w Internecie pewien obraz swojej osoby, niekoniecznie zgodny z rzeczywistością?</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><span> </span>Michał Wnuk</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/felietonowo.wordpress.com/7/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/felietonowo.wordpress.com/7/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/felietonowo.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/felietonowo.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/felietonowo.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/felietonowo.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/felietonowo.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/felietonowo.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/felietonowo.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/felietonowo.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/felietonowo.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/felietonowo.wordpress.com/7/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=7&subd=felietonowo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://felietonowo.wordpress.com/2008/04/05/fenomen-portali-spolecznosciowychinternetowy-lans-internetowa-glupota-05042008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e3a7cfd762fdfbe2c88993a1a7203674?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michał</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zgubny wpływ matematyki (liczb) na młodzież zdegenerowaną.</title>
		<link>http://felietonowo.wordpress.com/2008/04/05/zgubny-wplyw-matematyki-liczb-na-mlodziez-zdegenerowana-05042008/</link>
		<comments>http://felietonowo.wordpress.com/2008/04/05/zgubny-wplyw-matematyki-liczb-na-mlodziez-zdegenerowana-05042008/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Apr 2008 18:55:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[liczby]]></category>
		<category><![CDATA[matematyka]]></category>
		<category><![CDATA[młodzież]]></category>
		<category><![CDATA[na]]></category>
		<category><![CDATA[wpływ]]></category>
		<category><![CDATA[zdegenerowaną]]></category>
		<category><![CDATA[Zgubny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://felietonowo.wordpress.com/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Uzupełnieniem tego felietonu jest felieton pt.„Fenomen portali internetowych. Internetowy lans. Internetowa głupota.” Uważam, że trzeba je czytać razem (początkowo były one napisane jako jeden felieton), teraz, odpowiednio zmodyfikowane i tak tworzą integralną całość.
 Tak, tak. Ja &#8211; uczeń klasy matematyczno &#8211; fizyczno &#8211; geograficznej, mający w III klasie Gimnazjum piątkę na koniec roku (nic się [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=6&subd=felietonowo&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Uzupełnieniem tego felietonu jest felieton pt.„Fenomen portali internetowych. Internetowy lans. Internetowa głupota.” Uważam, że trzeba je czytać razem (początkowo były one napisane jako jeden felieton), teraz, odpowiednio zmodyfikowane i tak tworzą integralną całość.</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>Tak, tak. Ja &#8211; uczeń klasy matematyczno &#8211; fizyczno &#8211; geograficznej, mający w III klasie Gimnazjum piątkę na koniec roku (nic się nie ucząc, tylko czerpiąc z lekcji), uczestnik wielu konkursów matematycznych (et cetera, et cetera, a uwierzcie, mógłbym tak długo) twierdzę, że matematyka, a konkretniej liczby mają pod pewnymi względami zgubny wpływ na młodzież. Do rzeczy:</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>Już od pierwszych lat uczono nas liczyć, czy to na palcach, czy na członkach rodziny. Później przyszło przedszkole i pierwsze trzy klasy szkoły podstawowej. Zaczęło się liczenie na komputerach (jeden komputer, dwa komputery, trzy komputery, i nie, nie wolno Ci wkładać kredek we włosy koleżanki) i obliczanie skomplikowanych działań matematycznych takich jak 1+3-2 lub 2+2*2. Następne etapy posługiwania się matematyką dzieci opanowują w kolejce do sklepiku, zastanawiając się czy oprócz trzech paczek chipsów mogą dokupić jeszcze zmieloną żelatynę, czy jednak może starczy im tylko na świński łeb zapakowany gratisowo do szóstej puszki Pepsi.</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>I po co to wszystko? Otóż po to, że w dzisiejszych czasach jesteśmy świadkami fenomenu liczb, a raczej zjawiskiem nazwanym przeze mnie „wyścigiem liczników”. Nie chodzi mi tutaj o liczniki prędkości w samochodach, czy liczniki prądu zamontowane w naszych domach (chociaż te drugie też są nieźle sobie radzą w tym wyścigu). Chodzi mi o liczniki pseudo-popularności. I zamiast bulwersować się czytając poniższą listę i klnąc na mnie w duchu (i na głos też), proszę przeczytać też wyjaśnienia.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Do takich liczników, moim zdaniem zaliczają się m.in.: ilości znajomych na wszelakich portalach społecznościowych, liczby przesłuchanych utworów na portalach zrzeszających fanów muzyki, liczba kontaktów w komunikatorach, czy inne rankingi na stronach, gdzie umieszcza się swoje zdjęcia.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;"><span> </span>Już wyjaśniam: Co do liczby znajomych (komunikatory, portale) jest tu pewien brak consensusu, z jednej strony są ludzie, którzy potrafią utrzymywać kontakty ze znajomymi liczonymi już trzycyfrowo (tak, że tamci nie czują się „zaniedbywani”) i ja to rozumiem. Taka postawa jest okej. Tak samo nie czepiam się osób, przykładowo zapraszających ludzi do listy znajomych, znając tych ludzi, czy też po prostu odnajdując wspólne zainteresowania.</p>
<p class="MsoNormal">Jednakże nie można popadać ze skrajności w skrajność- nie oznacza to że muszę zaprosić np. wszystkich piszących w temacie „Rock”. A tak, najwyraźniej jest. Równie dobrze wchodząc na strony internetowe ze zdjęciami innych możemy znaleźć motyw typu „Daje Ci 10, oczekuję na to samo , buziaki :*:*”, I co? Nie wypada odmówić, więc ocenisz kogoś również na tą „magiczną dziesiątkę” mimo to, że wygląda jak Twój <span> </span>„Favourite Worst Nightmare” nie? (Jakże pomocnym w tamtym porównaniu okazał się tytuł płyty Arctic Monkeys)</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>Licytujemy się wszystkim, kto ma droższy samochód, kto ma większy nr buta, kto potrafi więcej czegoś zrobić. I to najlepiej w jak najkrótszym czasie. A przecież bardzo dobrze zobrazował to we fragmencie powieści „Heban” ś.p. Ryszard Kapuściński (lub też może i w całej powieści, na razie czytałem tylko fragment). Dlaczego? Czy w dzisiejszym świecie liczy się tylko: za ile i jak szybko?</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>A nie można czasem odciąć się od tego wszystkiego? Pojechać gdzieś, odpocząć. Przestać liczyć czas, pieniądze, przestać przejmować się że dziś jest 13, i na dodatek piątek. Odrzucić wszelakie zabobony. Odbiegam od tematu. Późno już. I tak, wiem, jest to walka z wiatrakami, przecież w dzisiejszych czasach nie można odciąć się od pieniędzy, czasu, wyścigu szczurów. Może po prostu brak mi dziś dobrej puenty?</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>Michał Wnuk</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/felietonowo.wordpress.com/6/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/felietonowo.wordpress.com/6/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/felietonowo.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/felietonowo.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/felietonowo.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/felietonowo.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/felietonowo.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/felietonowo.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/felietonowo.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/felietonowo.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/felietonowo.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/felietonowo.wordpress.com/6/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=6&subd=felietonowo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://felietonowo.wordpress.com/2008/04/05/zgubny-wplyw-matematyki-liczb-na-mlodziez-zdegenerowana-05042008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e3a7cfd762fdfbe2c88993a1a7203674?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michał</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kosovo je Srbija?</title>
		<link>http://felietonowo.wordpress.com/2008/03/28/kosovo-je-srbija-05032008/</link>
		<comments>http://felietonowo.wordpress.com/2008/03/28/kosovo-je-srbija-05032008/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Mar 2008 21:56:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na poważnie]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[je]]></category>
		<category><![CDATA[Kosovo]]></category>
		<category><![CDATA[na]]></category>
		<category><![CDATA[poważnie]]></category>
		<category><![CDATA[Serbia]]></category>
		<category><![CDATA[Srbija]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://felietonowo.wordpress.com/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Ten felieton zostanie poświęcony bieżącej sytuacji politycznej w Serbii. Tak właściwie nie jest to felieton, a próba uporządkowania własnych myśli, uprzątnięcie chaosu teoriowego w mojej głowie. Będzie, a raczej powinien być poważny, może z lekką nutką ironii, także będzie różnił się od swoich poprzedników. Przejdźmy do tematu:

 Jak wiele osób, które miały w ostatnich tygodniach [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=5&subd=felietonowo&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Ten felieton zostanie poświęcony bieżącej sytuacji politycznej w Serbii. Tak właściwie nie jest to felieton, a próba uporządkowania własnych myśli, uprzątnięcie chaosu teoriowego w mojej głowie. Będzie, a raczej powinien być poważny, może z lekką nutką ironii, także będzie różnił się od swoich poprzedników. Przejdźmy do tematu:</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><span> </span>Jak wiele osób, które miały w ostatnich tygodniach czas na przeczytanie jakiejkolwiek gazety (zaczynając od „Wyborczej”, czy „Rzeczpospolitej” a kończąc na tworach typu „Fakt”) także i ja zostałem chcąc czy nie chcąc (a zapewniam, że chcąc) „wepchnięty” w temat. wolnego Kosowa. Wepchnięty, ponieważ na każdym portalu internetowym, na pierwszych stronach gazet, czy nawet na transparentach na stadionach piłkarskich znalazły się informacje o tym wydarzeniu.</p>
<p class="MsoNormal">Na pewno nie jest to wydarzenie bezprecedensowe, wszakże podobne sytuacje zdarzały się już w Europie wcześniej, ale jest ono szczególne i na taką uwagę zasługuje.</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>Początkowo na wieść o wolnym Kosowie dopadł mnie huraoptymizm. Wow, Fajnie, Super, Świetnie, Och i Ach.</p>
<p class="MsoNormal">Cieszyłem się wraz z większością mieszkańców Kosowa (z Albańczykami &#8211; dla dodania ironii), powstało w Europie nowe państwo, rzecz na pewno niespotykana. Być może następne pokolenia nie będą mogły doświadczyć podobnych rozterek jak ja. Być może będą oni pozbawieni właśnie takiego rozdarcia ideologicznego. Dlatego moje pokolenie może uważać, że z tego powodu jest, jak na razie, wyjątkowe. Że jest „fajnie”.</p>
<p class="MsoNormal">Otóż fajnie nie jest.</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>Kosowo na dobry początek pokazało swoją nową flagę. Flaga wyglądają następująco: Niebieskie tło, białe gwiazdki&#8230; (Nie przypomina wam to na razie czegoś?) i żółty, wypełniony kontur nowopowstałego państwa. Prawda, że nie ma to nic wspólnego z podlizaniem się pewnej Europejskiej organizacji zrzeszającej europejskie państwa?</p>
<p class="MsoNormal">Ja też tak uważam.</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>Kosowu, żeby przetrwać potrzebny jest silny sojusznik, ktoś, kto pomagałby im w utrzymaniu suwerenności, a takim sojusznikiem (przynajmniej w mojej opinii) raczej Rosja dla Kosowa by nie była.</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>Następnym krokiem swobodnie formujących i kształcących się w mojej głowie myśli był stan sceptycyzmu. Przecież to tak, jakby od Polski odłączył się np. Kraków, a Gdańsk stałby się z powrotem <span> </span>Wolnym Miastem Gdańsk. Tak jakby Waszyngton D.C. odłączył się od Stanów Zjednoczonych Ameryki, a Praga od Czech. Może przesadzam, ale przecież Kosowo jest to kolebka Serbskiej kultury, narodowości i historii.</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>Takie „oddzielenie” daję wątpliwości, a te z kolei dają nadzieję narodowościom takim jak Baskowie,Katalończycy (czy idąc na wschód Europy: Abchazja, Naddniestrze czy Górski Karabach) szansę i nadzieję. Na sukces.</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>Chciałbym na koniec podzielić się jeszcze moim zaniepokojeniem. Mianowicie naprawdę trudno znaleźć mi było osobę w moim wieku z którą mógłbym zamienić na poważnie kilka słów na temat niepodległości Kosowa. Głównie spotykałem się z pytającym wzrokiem i ze zdziwieniem malującym się na twarzy osoby przeze mnie pytanej. No cóż, takie czasy..</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:right;">Michał Wnuk</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/felietonowo.wordpress.com/5/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/felietonowo.wordpress.com/5/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/felietonowo.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/felietonowo.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/felietonowo.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/felietonowo.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/felietonowo.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/felietonowo.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/felietonowo.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/felietonowo.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/felietonowo.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/felietonowo.wordpress.com/5/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=5&subd=felietonowo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://felietonowo.wordpress.com/2008/03/28/kosovo-je-srbija-05032008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e3a7cfd762fdfbe2c88993a1a7203674?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michał</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Delicja na wspak odwrócona, czyli przewrotny konsumpcjonizm.</title>
		<link>http://felietonowo.wordpress.com/2008/03/28/delicja-na-wspak-odwrocona-czyli-przewrotny-konsumpcjonizm-04032008/</link>
		<comments>http://felietonowo.wordpress.com/2008/03/28/delicja-na-wspak-odwrocona-czyli-przewrotny-konsumpcjonizm-04032008/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Mar 2008 21:51:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[czyli]]></category>
		<category><![CDATA[Delicja]]></category>
		<category><![CDATA[konsumpcjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[na]]></category>
		<category><![CDATA[odwrócona]]></category>
		<category><![CDATA[przewrotny]]></category>
		<category><![CDATA[wspak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://felietonowo.wordpress.com/?p=4</guid>
		<description><![CDATA[Z góry zastrzegam, że autor tego felietonu, (czyli mówiąc skromnie: „ja”) nie dostaje żadnego honorarium od firmy „Wedel”. Nie jest też to reklama nowego smaku tytułowych Delicji. Autor chce się tylko podzielić swobodną refleksją narodzoną w jego mózgu.
P.S. Numer konta dla Wedlowskiego działu marketingowego podaję na końcu tekstu.

Wbrew tytułowi ten felieton nie będzie miał charakteru [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=4&subd=felietonowo&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Z góry zastrzegam, że autor tego felietonu, (czyli mówiąc skromnie: „ja”) nie dostaje żadnego honorarium od firmy „Wedel”. Nie jest też to reklama nowego smaku tytułowych Delicji. Autor chce się tylko podzielić swobodną refleksją narodzoną w jego mózgu.</p>
<p class="MsoNormal">P.S. Numer konta dla Wedlowskiego działu marketingowego podaję na końcu tekstu.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;" align="center">
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Wbrew tytułowi ten felieton nie będzie miał charakteru popularno-naukowego. Nie będzie też traktował o polityce, ale nagromadzenie trudnych i dłuższych niż dwusylabowe wyrazów w tytule nie jest bez znaczenia.</p>
<p class="MsoNormal"><span> </span>Dziś, niedawno temu w kuchni mego skromnego domu dokonało się Dejavu(Dujeva czy jakaś inna wietnamska nazwa czegoś, co powinno wyglądać jak Krupnik). Otóż po otwarciu paczki skądinąd oryginalnych Delicji (Nie, nadal twierdzę, że nie jest to reklama) doznałem zdumienia. Początkowo przeszło ono w szok, by skończyć się na zdziwieniu, uśmiechu pod nosem i słowach „ znowu?”. Otóż proszę państwa pierwsza w rzędzie z odpakowanych przeze mnie delicji była odwrócona „czekoladową twarzą” do innych delicji zajmujących swoje ściśle określone miejsca !</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Niby rzecz błaha, a jakże skłaniająca do refleksji i pytań egzystencjalnych. Czemu delicja ta jest odwrócona? Czy to może żart kogoś w fabryce, błąd obliczeniowy maszyny czy może jestem jednym z iluś-tam-set-tysięcy szczęśliwców? Wątpię żeby ktokolwiek znał odpowiedź na to pytanie, jednak zajmę się inną z pośród wymienionych wyżej. Może delicja ta wybrała własną drogę życia? Może po tak długim czasie przebywania w tłumie jednakowych niczym się nie różniących ludzi ..tfu..delicji zapragnęła odłączyć się od panującego nurtu? Pójść w inną stronę niż tłum, nie iść za nim, mieć własną opinię, własne zdanie..</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Gdyby taką sytuację przenieść w ludzkie realia czy taka Delicja nie doświadczałaby jakichś represji? Nie byłaby wyśmiewana przez ten tłum takich samych ludzi, dążących do przypodobania się komuś innemu czy naśladowaniu jakiejś osoby? Możliwe że byłaby zmuszona z kryciem się ze swoimi poglądami, mogłaby być nawet zmuszona do zaprzestania głośnego przekazywania swoich poglądów. Może ta delicja wywołała anarchię lub zgorszenie w swojej paczce, może inne Delicje były niezadowolone, być może nawet zniesmaczone takim sąsiedztwem. Jednym z pozytywów jaki zauważyłem jest to że znajdowała się ona na początku paczki, przed innymi delicjami. Nie za nimi, tylko przed. Poddaje to intelekt człowieka w wątpliwość, że może chce ona walczyć z „tłumem”, stawia czynny opór jednakowości i braku własnego zdania. Że nie została z tyłu samotna, że może uda się jej wywalczyć wolność własną i wolność zdania.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-indent:35.4pt;">Tymczasem ja pozwoliłem jej zatryumfować, wygrać, pokazać reszcie Delicji że to ta jedna, odwrócona jest wyjątkowa i najcenniejsza. Zjadłem ją jako ostatnią, pozwalając jej na przyglądanie się zagładzie reszty Delicji. No i była smaczniejsza niż inne.</p>
<div>Michał Wnuk.</div>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/felietonowo.wordpress.com/4/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/felietonowo.wordpress.com/4/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/felietonowo.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/felietonowo.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/felietonowo.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/felietonowo.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/felietonowo.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/felietonowo.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/felietonowo.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/felietonowo.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/felietonowo.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/felietonowo.wordpress.com/4/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=felietonowo.wordpress.com&blog=3307933&post=4&subd=felietonowo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://felietonowo.wordpress.com/2008/03/28/delicja-na-wspak-odwrocona-czyli-przewrotny-konsumpcjonizm-04032008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e3a7cfd762fdfbe2c88993a1a7203674?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michał</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>